Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 19 maja 2015

Bo kara być musi......

Czyżby?Przynajmniej w  baśni,bo w życiu różnie bywa : )
A  która z  nas  nie  marzyła, bądź  marzy właśnie  o czerwonych  bucikach? 
Eleganckich  pantofelkach na obcasiku lub przynajmniej pluszowych czerwonych  kapciuszkach Pani domu z milusim  czerwonym( koniecznie) pomponikiem?
Trudno więc  dziwić  się  bohaterce baśni  H.Ch Andersena.....

  Studium pychy i obłąkania...Wina  i kara..Zły uczynek i jego  odkupienie  ...
 Straszna  ta  baśń...Oj  dał do  wiwatu Pan Andersen....Co  tam  dzisiejsze filmy grozy...
 Moje  wersje -tak! Bo  powstały  aż  dwie , są  za  to  dość  łagodne: )
 Produkcję  oparłam na stemplach  ,taśmach washi i distressach.Grafiki pochodzą  stąd
 I  eksperyment z  białym  tłem..
Dobrej nocki  życzę : )
A  chętne  zapraszam do ArtGrupyATC, gdzie  Barbetka  zadaje wykonanie ATC -w temacie : Baśnie Andersena.

22 komentarze:

  1. fantastyczne:), i...trzymajace w napieciu:), buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne i cudowne!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. I jedna i druga wersja - interesująca i faktycznie, jak piszesz, mało groźna, ale wykonanie świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastycznie mediujesz i piękne opowieści o swych pracach snujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne pod kazdym względem!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje opowieści są świetne a prace kapitalnie je ilustrują (lub odwrotnie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapitalne prace, jestem pod wrażeniem :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. So Creative....Beautiful work!

    OdpowiedzUsuń
  9. no cóż czerwone trzewiczki nie straciły na wymowie :) super interpretacja

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialne! Ja jeszcze dodałabym baśń "Dziewczyna, która podeptała chleb" ;) Nie czytając opisu, myślałam, że ten tytuł zilustrowałaś.
    Ale sama przygotowuję "Królową śniegu" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj znam ja tą baśń, znam... przeczytałam ją jako mała dziewczynka w niższych klasach podstawówki, nie powiem byłam w szoku, nastepnie przeczytałam jeszcze raz i jeszcze raz. Pani z biblioteki szkolnej chyba nie miała pojęcia co mi pożycza ;) Twoje interpretację są faktycznie łagodne, bardziej mi sie podoba ta z białym tłem, ale obie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łagodna interpretacja, na całe szczęście;) Podobają mi sie Twoje prace:)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Czerwone buciki" nie są mi wcześniej znane, ale interpretacja tematu niewątpliwa... ozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. genialne - ale też pomyślałam o "dziewczynce, która podeptała chleb"
    piękne ATC

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś niesamowita!!! Świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bosie te ATCiaki. Baaardzo mnie zainteresowałaś, bo nie znałam tej baśni.
    Mam przed sobą książkę z Baśniami Andersena... Więc chodzi o baśn "Dziewczyna, która podeptała chleb".
    Okropne dziewczynisko z tej Inger (

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko...