Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 17 listopada 2013

Jelonek po raz pierwszy

Zapowiada   się,że  miłość  do  jelonków jest  dozgonna.
Dziś  pierwsza  z  jelonkiem w  sezonie 2013.


Białe śnieżynki pokryte są  srebrzystym  brokatem-  jak i  choinka- ale  po  raz  kolejny
przekonałam  się,że oddać  to  na  zdjęciu  - nie  jest  łatwo...


Dość  wykrojnikowo  dzisiaj : )

Dobrej  nocki życzę : )
P.S  Shadowbox z  owieczką trafi do...No  właśnie-Pan listonosz  dostarczy-  on  już  wie  komu : )

Herbata i kawa...

  No  właśnie - na jesienne  przymrozki i  zimowe  chłody  dobra  i  herbatka,  i  kawa...
Moje  ATC  na  zabawę  w ARTGrupie,gdzie  temat  przygotowała  Martyna : )
 Ten  obrazek  to takie moje  młodzieńcze  wspomnienie....A  dlaczego?


Po  maturze  spakowałam  cały  swój  dobytek  w  wilkinowy  kosz  i  przeniosłam  się  do  babci by  rozpocząć  tam  nowy  rok  akademicki.
Mieszkaliśmy  wtedy  w  budynkach w  rodzaju  familoków - domów  bez  wygód,ciepłej wody,  i ogrzewania etc...Otrzymałam  maleńki  pokoik i  olbrzymią  grubą  pierzynę..
A  gdy  rano  budziłam  się-  patrzyłam  jakie  piękne  obrazki  wymalował  nocą  mróz....
W  kuchni  bulgotał  wesoło  czajnik  i  odbywało  się pastowanie butów-  tak  moich.....
Bo  nikt  poza  babcią  nie  umiał  zrobić  tego  lepiej-tzn  Ona  tak  uważała  a  ja po pewnym czasie odpuściłam..
Ruszała  z  całą  armią szczotek, tubką  pasty  na  moje  obuwie- bo,, jak Cię  widzą  dziecko  tak  Cię  piszą"...Otrzymywałam  olbrzymią  bułkę  na  drogę  i wykrochmalony,sztywny  jak  zbroja fartuch  i  mogłam  ruszać  po  wykształcenie...No  jeszcze  jedno- przegląd fryzury-  to  była  rzecz  święta-obowiązkowe  spanie w  wałkach-  wtedy  nawet  metalowych- a  wszystko  po  to  by  kucyk  zawijał się  we  właściwą  stronę......


Dlatego  to  ATC odgrzewa  też  moje  wspomnienia- zmarzniętych  szyb, gotującej  się herbaty,potrzeby wszelkich  odmian  ciepła  w  tamtych  czasach....


Ale  dziś  pewnie  przynudziłam...

środa, 13 listopada 2013

Kolejna...Na święta : )

 Ta  karteczka powstała  kilka  dni temu.
Czas  goni  nieubłaganie-  dziś  godzinka  przerwy od  obowiązków.
Widać  gonitwa  przedświąteczna  zaczęła się  u mnie  już  w  listopadzie :)


Jako  wierny  miłośnik jelonków-  przedstawiam  w  tym  roku - pierwszego , ale  zdecydowanie  nie  ostatniego : )


Kartka  odbiega  kolorystyką  od  tych  zdecydowanych  zieleni  i  czerwieni,ale  wiecie?
takie  ,, mdławkowate"  też  bardzo  lubię  : )



poniedziałek, 11 listopada 2013

Kartki świąteczne

Żeby  nie  było,że  same  ATC  pokazuję...To  świątecznie  być  musi : )


Jakoś  brak  słów-  tak  czasem  bywa- więc tylko fotki...
Nie  żebym  smutna  była,nie...
Zmęczona  świętowaniem pewnie...



                                                               Miłego  wieczoru  życzę : )



sobota, 9 listopada 2013

O której na herbatkę?

Na  blogu SweetStamps  trwa  wyzwanie 142- ,,Nature".
Postanowiłam  dla  przełamania  ATC iakowego  ciągu  zrobić  jakąś karteczkę


        Dla  mnie  natura  to  kogucik-  u  mnie  odbity i  wycięty  motyw  nawołujący  do  popołudniowej  herbatki: )


Czajniczek  pokrakany-  a  jakże-  całą  noc  schnął...


Podziwiam  piękne  zdjęcia  moich  blogowych  koleżanek-a  u  mnie  wciąż  w  aranżacji  drewniane, nieśmiertelne  pudełko : (


Nie  ma  to  jak  dobrze  zacząć  dzień  od  wstawienia ,,świeżego" posta : ) Pozdrawiam : )

wtorek, 5 listopada 2013

W zakładzie krawieckim

Lubię  jak  inni  szyją-a sama  no  cóż....  Łakomym  wzrokiem pochłaniam różne  szyjątka i marzę..
O fajnej maszynie i  cierpliwej  nauczycielce..
I  o  tym ,że  uszyję  tuzin  woreczków,które  ozdobię  stemplami,  koronką  i  lawendą  z  mojego  ogródka....
Albo  uszyję  torbę  jeansową  Michalinie  i  pięknie  ją  przystroję....
Albo  przynajmniej  firanki  do  kuchni....


\

Sprawcą mojego  rozmarzenia  jest Rudlis,która  w  ArtGrupie zadała  temat o  szyciu....
Moje  ATC  to wizyta  u krawcowej..



Trojaczki  czekają  na  swoje  koperty z  adresem  Bogusi  i Dobrusi : )


Materiał: wstążka  u  góry  i  szyty RĘCZNIE  kotylion : )
Elementy krawieckie: centymetr,manekin,igła  z  nitką  zatknięte  na  bobince,malutka  maszyna
do  szycia i  obrazek : )

piątek, 1 listopada 2013

shadowbox- owy debiut...

Miło mi  poinformować  o   tym, że  z  dniem  1  listopada stałam  się  członkiem zespołu Scrapujących  Polek-  działu ATC.
Tematem   wyzwania  listopadowego  są  shadowboxy z  3  warstwami,ramką  i  zwierzątkiem....Wytyczne  podała  Pinezka



U mnie  owca-  a raczej  Pani  Owca- bo  wszak ona  elegantką jest na pewno..
Posiada  sznur  pereł  na  szyi i  perłowe  błyskotki  w  uchu.
Dziergany komplecik-  na pewno  z  włóczki  moherowej-  ale nie  czepiam  się..



Za  owcą  choinka-  bo  zaglądamy  do  jej  świątecznego  domku i  sznur pereł  za  głową


A  dla  błysku  w  oku-  kropelka  glossy accent...


Nie  myślcie,że  przyszło  mi  łatwo-  kilka  pudełek nakleiłam  ,żeby  popróbować  i  przypomnieć  sobie  czasy,kiedy w szkole  sklejałam  figury  geometryczne...


Dlatego  powstały  dwa-  jaśniejsze  już  przywłaszczone,  ale  ,,ciemniejsze"  czeka  na  właściciela...


Jakby  ktoś  chciał  taka  owieczkę na  święta  przygarnąć-?  Zapraszam-  dajcie  znać..