Witam serdecznie
Dzisiaj chciałabym pokazać krok po kroku, jak( drobne zmiany) powstawał mój tryptyk ATC na zabawę w ArtGrupie.
Temat zabawy podyktowała Ania.
Nie ukrywam,że podglądałam samego mistrza Tima H jak rozprawiał się ze swoim tagiem.
Biały kartonik o wym 6,2 x 8,7 bezlitośnie zgniotłam.
Tusz Tea Dye przeciągnęłam po rozprostowanej dłonią karteczce- uzyskując nierównomierne zabarwienie.
Spryskałam wodą i poczekałam na reakcję- tusz zmienia kolor i wybarwia się nierównomiernie.
Następnie nagrzałam solidnie żelazko,pozbawiając go opcji parowania i wyprasowałam naszą bazę ATC- a co! Solidna babka ze mnie.....
Drugi kolor- tutaj Broken China rozprowadziłam za pomocą aplikatora.
Brzegi przyciemniłam za pomoca brązowych distressów- takich jak na zdjęciu : )
Kolejne stemple odbijałam korzystając z brązowego i czarnego Archival Ink.
Dalej stempluję....
Chłopczyk odbity brązowym Archival Ink i pokolorowany Copicami.
Taśmy washi- oj lubię...
Surowe ATC trafia na brązową bazę o wymiarach typowych.